Obserwatorzy

środa, 21 czerwca 2017

Dlaczego hybyrda może nam odpaść?


WITAJCIE !!


Dzisiaj przygotowałam dla was wydaje mi się dość praktyczny post, zwłaszcza dla tych osób, które zaczynają swoją przygodę z hybrydami lub nad tym poważnie myślą. Chcę wam pomóc aby uniknąć kilku podstawowych błędów, które mogą pomóc w przedłużeniu trwałości lakieru. Zauważyłam, że większość dziewczyn popełnia dokładnie te same błędy, jeżeli jesteście ciekawe co to za błędy, zapraszam do czytania oraz oglądania !

Najlepiej zacząć od samego początku, czyli:

1. Nadawanie kształtu płytce


  • Wiadomo, że im krótsze paznokcie zrobimy, tym większa szansa, że nam nie odprysną
  • Duże znaczenie ma też kształt. Jeżeli zdecydujemy się na te bardziej spiczaste, czyli np. migdałek, łatwiej go złamać niż np. owalny.

2. Piłowanie


  • Podczas nadawania kształtu pilniczkiem musimy zwrócić uwagę na paznokieć a raczej na jego kant czy czasem pod płytką nie zostały jakieś okruszki lub źle dopiłowany paznokieć. Jak sobie z tym poradzić? Najlepiej oczyścić go od spodu drewnianym patyczkiem oraz użyć polerki.
3. Usuwanie skórek


  • Musimy pamiętać aby to zrobić przed polerowaniem płytki! Wiem, że to niby oczywiste, ale niektórzy zmieniają kolejność nie mając świadomości tego, że ma to znaczenie.
4. Matowienie płytki!!


  • Jest to jeden z ważniejszych etapów i na pewno nie możemy go ominąć! Nie chodzi o spiłowanie mocno płytki tylko delikatne jej zmatowienie bloczkiem polerskim.
5. Odtłuszczenie płytki.
  • Jest to dość jasna czynność i prosta, jednak musimy pamiętać aby dać chwilę czasu Nail Cleanerowi na odparowanie. Płytka nie może być mokra podczas nakładania lakieru.
6. Nakładanie lakieru


  • Ominęłam etap bazy, ponieważ uznałam, że tam raczej nie ma miejsca na błąd, ale jeżeli chcemy przedłużyć trwałość lakieru oraz wzmocnić paznokieć polecam po bazie nałożyć HARD najlepiej milk, spowoduje to, że lakier kolorowy jest ładniej podbity i nie prześwituje.
7. Uwaga na skórki !


  • Jeżeli nie wycinamy skórek musimy uważniej nakładać lakier, ponieważ gdy nałożymy go na skórki i utwardzimy musimy liczyć się z tym, że gdy paznokieć będzie rósł lakier na styku ze skórą będzie odstawać, nie będzie płaski i łatwiej będzie go zahaczyć.
8. Piłowanie paznokcie


  • Spotkałam też się z piłowaniem czy przycinaniem hybryd w domu. Niektórym szybko rosną paznokcie i decydują się na samodzielne piłowanie paznokci i odłożenie wizyty u kosmetyczki lub brak czasu aby samemu ściągnąć w domu. Ok, ale pamiętajcie o zabezpieczenie brzegu np. bezbarwnym lakierem.



I taka uwaga na koniec! Jeżeli chcecie mieć swoją naturalną płytkę ładną i zdrową, proszę nie ściągajcie hybryd odrywając ich! Lepiej kupić aceton i po prostu nim pomoczyć paznokieć z 10 min :)

Pozdrawiam
Monia:*



środa, 14 czerwca 2017

Glam&Shine Make up z MY SECRET



WITAJCIE !!


Jakiś czas temu pokazywałam wam nowości od Drogerii Natura a teraz czas na pokazanie kosmetyków w praktyce...co powiecie na metaliczne cienie i trochę rozświetlenia? Od pierwszego spojrzenia na te cienie Glam&Shine od My Secret zakochałam się!! Dlaczego? Zapraszam do recenzji i oczywiście makijażu :)

Wiem, że posty nie pojawiają się za często, ale sezon ślubny w pełni i w weekend ciężko się zabrać za pisanie i zdjęcia. Pierwsze wesele moich znajomych zaliczone było w ten weekend...jeszcze tylko 4!! Dobrze, że nie są weekend po weekendzie.



MY SECRET Glam & Shine Eyeshadow


+ Bardzo aksamitna konsystencja
+ Mogą być nakładane suchym pędzelkiem aby uzyskać efekt brokatu lub na mokro aby uzyskać efekt tafli, który osobiście bardzo uwielbiam
+ Bardzo przypominają te metaliczne cienie od Make up Revolution
+ Bardzo trwałe i nie osypują się
+ Paleta kolorów jest cudowna... jak to się w nich nie zakochać
+ Przystępna cena
+ Są bardzo, ale to bardzo mocno napigmentowane


Poniżej zamieszczam swatche wszystkich kolorów, spójrzcie na ten miedziany lub niebieski kolor, są po prostu obłędne i bardzo mocno intensywne!



Glow Make up


  • Baza - MAP Oil Free
  • Podkład - Bourjois Healthy Mix
  • Puder - KOBO matujący
  • Stick brązujący - My Secret 02
  • Bronzer - My Secret Face Matte Powder
  • Rozświetlacz - Sensique Rainbow Highlighter + Sensique Strobe lighting
  • Brwi - My Secret pomada do brwi
  • Cienie - My Secret Paletka Natural Beauty
  • Cień metaliczny - My Secret Glam & Shine ( zmieszałam dwa najjaśniejsze odcienie)
  • Usta - My Secret I Love Matte Lips 11
  • Rzęsy - Maybelline Collossal wodoodporny















Pozdrawiam
Monia:* 

I zabieram się dalej do pracy !!



czwartek, 8 czerwca 2017

Satynowe usta z MySecret + paczka od Drogerii Natura


WITAJCIE !!


Marki na wyłączność Drogerii Natura ostatnio szaleją z nowościami i non stop się prześcigają. Ostatnio pokazywałam wam piękne pomadki matowe a dzisiaj przyszedł na prawdziwe perełki czyli satynowe pomadki od My Secret oraz na kilka innych bardzo ciekawych nowości.

Na pewno nie jedną z nas zaciekawił tęczowy produkt od Sensique, już zaspokajam ciekawość jest to rozświetlacz, który mimo tak barwnego koloru nie zostawia nam na buzi całej gamy kolorystycznej, tylko delikatne, wpadające w srebro rozświetlenie. Jednak dla osób ceniących sobie bardziej ciepłą kolorystykę firma przygotowała drugi tęczowy rozświetlacz z brązowymi tonami, który też świetnie spisze się jako bronzer rozświetlający...idealny na opaloną buzię!!! Jeżeli chcecie zobaczyć jak każdy z kolorów prezentuje się osobno dajcie znać :)

Oczywiście nie można pominąć nowej kolekcji metalicznych lakierów do paznokci od Sensique Art Nails. Na pewno spodobają się osobą, które lubią zdecydowane kolory z lekkim błyskiem. Ja już je testuję, ale na paznokciach u nóg i na razie spisują się bez zarzutów.

Czas na perełkę dzisiejszego wpisu, czyli na pomadkę matową w płynie i to dość gęstym płynie. Można nawet napisać, że podchodzi ona pod kremową konsystencję, co powoduje świetne krycie przy użyciu niewielkiej ilości produktu. Mowa o pomadce I love Matte Lips od My secret.

Dlaczego tak mi się spodobała?

-Dość mocno wchodzi w usta i się z nimi wtapia
-Bardzo długo utrzymuje się na ustach, jednak musi chwilę na nich posiedzieć aby osiągnąć pełen efekt
-Nie wysusza ust, nadal mam uczucie po kliku godzinach, że jest kremowa
-Kolory wpadające w róż jak najbardziej przypadły mi do gustu, takie najbardziej lubię
-Cena jest bardzo niska jak na świetne krycie i długą trwałość





KILKA SŁÓW OD PRODUCENTA:


Multikolorowy rozświetlający puder przeznaczony do wykonywania fantazyjnych makijaży.

Kolory można stosować oddzielnie lub mieszając je pędzlem. Doskonały do podkreślania kości policzkowych. sprawdza się również jako cień do powiek. 
 
Waga 7 g
Cena 14.99 zł
Dostępne 2 kompozycje: Magical i Rosy











ZAPEWNIENIA PRODUCENTA:


Gwarantuje aksamitne, matowe wykończenie przez wiele godzin, bez efektu wysuszenia

Cena: 13,99 zł

Dodatkowo opakowanie w dotyku jest satynowe <3


Lubicie takie satynowe pomadki czy raczej stawiacie na takie  z mocnym błyskiem? Ja takich mocno matowych nie lubię, wyglądają sztucznie, ale taka satynka <3

Pozdrawiam
Monia :*

Jutro pierwsze wesele na sześć...no to odliczam 1/6. Dodatkowo uszykowanie kreacji aby nie powtarzała się na weselach z tymi samymi gośćmi może być wyzwaniem. :)

środa, 31 maja 2017

Dlaczego Bourjois a nie Revlon?



WITAJCIE !


Wiem, że ten podkład pokazywałam wam ostatnio w zbiorowym poście o moich ulubionych podkładach, ale uznałam, że zasługuje on na oddzielny wpis. Chodzi mi o Bourjois Healthy Mix, czyli moją nową perełkę. Chcę o nim dłużej poopowiadać, ponieważ zasługuje na dużo zdań zachwytu, jestem sama bardzo zdziwiona, że aż tak bardzo przypadł mi do gustu. Jeżeli jesteście ciekawe dlaczego jest wyżej w moim rankingu niż słynny Revlon czy MAP, to zapraszam do dalszej części wpisu.

Wiem, że ta wersja, którą posiadam jest tą wersją nowszą i ulepszoną, niestety nie mam porównania z tą starszą i nie wiem czy mają takie same działanie czy krycie. Jeżeli, któraś z wam miała starą i nową, to chętnie przeczytam opinię i porównanie.




KILKA INFORMACJI O PODKŁADZIE:


  • Innowacyjny podkład, dzięki któremu, twoja twarz będzie rozświetlona, nawilżona i ujednolicona.
  • Po zastosowaniu skóra staje się bardzo ożywiona, gładka i promienna.
  • Formuła została wzbogacona o wyciąg z owoców: moreli (blask), melonów (nawilżenie), jabłek (przedłuża młodość).
  • Idealnie wtapia się w skórę, nie pozostawia śladów, utrzymuje się do 8h.
  • Kosmetyk nie zatyka porów i nie podrażnia skóry.
To są obietnice podawane przez producenta, a jak jest w rzeczywistości??



MOJA OPINIA:


  • Podkład zakupiony w internecie  lub na promocji jest w bardzo przystępnej cenie
  • Nie zatyka porów
  • Najjaśniejszy kolor idealnie wtopił się w moją skórę
  • Nie pozostawia smug
  • Nie uczulił mnie ani nie podrażnił
  • Bardzo podoba mi się jego konsystencja, która nie jest mocno zwarta i bardzo dobrze rozprowadza się po buzi
  • Nie ma najmniejszego problemu przy nakładaniu go palcami czy gąbką, jednak nie wiem jak się spisze przy nakładaniu pędzlem
  • Ma bardzo delikatny zapach, który jednak po nałożeniu szybko znika
  • Od razu po nałożeniu czułam jak skóra jest w dotyku delikatna jak aksamit i rozświetlona
  • Jak jest z trwałością? Spokojnie dorównuje Revlonowi i możemy go nałożyć na imprezę i o nic się nie martwić.
  • A krycie? Powiedziałabym, że średnie. Nie mam problemów z zaczerwieniem czy krostkami więc ciężko mi do końca o tym opowiedzieć.


DLACZEGO NIE REVLON?


Byłam mu wierna chyba 5 lat, to dość długo i w tym czasie wiele podkładów testowałam, ale zawsze do niego wracałam...dlaczego teraz nie? Chyba chodzi o konsystencję i właściwości. Jednak Bourjois o wiele lepiej wygląda na mojej buzi po kilku godzinach na słońcu niż Revlon, zwłaszcza w okolicach brody czy nosa. Z tych miejsc dość szybko znikał lub lekko się ważył pod wpływem ciepła.

Cenowo są bardzo zbliżone, jednak chyba w tej chwili serce na dość długo skradł mi Bourjois, uwielbiam jego delikatną konsystencję i buzię w dotyku po jego nałożeniu.

Poniżej zamieściłam kilka zdjęć z połową makijażu, aby łatwiej było można zauważyć krycie podkładu.





Zapraszam do komentowania i dzielenia się swoją opinią na temat tego podkładu. Niedługo możecie się spodziewać makijażu z metalicznymi nowymi cieniami.

Pozdrawiam
Monia:*

środa, 24 maja 2017

Kto kocha matowe pomadki? My Secret


WITAJCIE!!!!


Ostatnio pokazywałam wam paczkę od Drogerii Natura i dzisiaj przyszedł czas na pierwszą recenzję, której już nie mogłam się doczekać. Jak widać po pierwszym zdjęciu będzie to moja opinia o matowej pomadce w kredce a dokładniej I love matte lips 2 in 1 lipstick & liner od My Secret. Marka wypuściła na rynek aż 7 pięknych odcieniu różu i czerwieni, aż nie mogłam się zdecydować od której chcę zacząć testy. Mój wybór padł na klasyczną czerwień, to ją najdłużej męczyłam oraz mocny i intensywny róż, który pasuje prawie do wszystkiego. Jeżeli jesteście ciekawe tego kosmetyku oraz mojej opinii,  to zapraszam do dalszej części wpisu.



O PRODUKCIE:


Jest to pomadka a właściwie pomadka i kredka w jednym. Dodatkowym atutem według producenta jest fakt, iż w swoim składzie posiada witaminę E odpowiedzialną za nawilżenie i odżywienie ust.

Marka oferuje aż 7 odcieni pomadki więc wybór tej jednej będzie dość ciężki, ponieważ jedna piękniej się prezentuje od drugiej.

Cena w wysokości 12,99 zł na pewno też zachęci do spróbowania.




MOJA OPINIA:


- Pomadka ma bardzo fajną formę kredki, którą bardzo łatwo maluje się usta.
- Jest ona matowa, jednak nie tak mocno, dzięki czemu nie wysusza ust
- Bardzo łatwo się ją nakłada, dzięki witaminie E, która odpowiada za nawilżenie
- Jest jak na tą cenę bardzo trwała, im mocniejszy kolor tym dłużej trzyma się ust. Czerwień musiałam nawet wieczorem jeszcze zmywać.
- Usta nie są wysuszone
- Cena również zachęca do kupna
- Od razu po nałożeniu usta mają lekki błysk, jednak jak pomadka zastygnie błysk delikatnie znika
- Kolorki, to dla każdego coś dobrego, ponieważ mamy tutaj róże, czerwienie oraz nawet delikatny brąz

Poniżej pomadki od numeru 7 w dół. :)




Jak wam podobają się te pomadki w kredce? Miałyście może już je? Jestem ciekawa czy u was też tak świetnie trzymają się ust. W następnej kolejności możecie się spodziewać recenzji pewnego podkładu.

Pozdrawiam w ten trochę pochmurny dzień
Monia;*
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...